Ikona liceum nabiera wyrazu. Przybywa detali. Gimnazjum w tyle , ale
wierzymy, że to stan przejściowy. Równolegle Ola z Kasią napisały treść
Reguły Uczniowskiej. Włożymy ją w antyramę. Zebrała się też ekipa od
folderów i rozpoczęła burzę mózgów. Ostateczne efekty poznamy za
tydzień. Zbliża się koniec roku szkolnego , a z nim- koniec naszego
projektu.
sobota, 6 czerwca 2015
poniedziałek, 1 czerwca 2015
Drelichowy, feldgrau, eozyna... - 27. maja
Kolejne spotkanie. Jak ostatnio ubieraliśmy nasze ikony w kolory. Pierwsza warstwa farby na ikonie liceum już gotowa, a ikona ekipy z gimnazjum już ją pod tym względem dogania. Dzięki zajęciom poznajemy nowe kolory - kobaltowy, słoniowa czerń, cynober... Po przeszkoleniu z panią Małgorzatą, każdy z nas nazwami barw będzie operować jak Claude Monet, a już na pewno lepiej od Pieta Mondriana ;)
czwartek, 21 maja 2015
Ikona "in progress" - 20. maja
Maj, piękny maj - za oknem zieleń liści i traw, wielorakie barwy kwiatów stroją nasz mały Przasnysz. Słupki rtęci w termometrach coraz wyższe, więc o czym innym można myśleć niż o spacerze, czy rowerze? O... ikonie, bo jeśli tak jak na ostatnich zajęciach skupimy się nad malowaniem podkładu na naszych deskach - to wtedy dopiero czuć, że odpoczynek na świeżym powietrzu jest zasłużony.
PIERWSZE IKONY - HISTORIA ICH POWSTANIA
Zgodnie z Tradycją Kościoła, ikona ikon- pierwszy wizerunek o
charakterze ikonograficznym , powstał jeszcze za życia Chrystusa. Mowa o
Acheiropoiete- obliczu "nie ręką ludzką uczynionym", zwanym Świętym
Obliczem lub Mandylionem. Oto historia jego powstania, którą spotykamy w
"Historii Kościoła" Ewagiusza (VIw.):
W czasach, w których działał Chrystus , żył król Edessy- Abgar V. Gdy władca zachorował na trąd, postanowił szukać ratunku u "cudotwórcy z okolic Jerozolimy" o którym słyszał. Wysłał po niego swego sługę. Jezus jednak nie chciał udać się na dwór Abgara. Sługa postanowił choć namalować Jego portret . Szło mu to nieporadnie. Widząc to ,Chrystus umył twarz w wodzie i wytarł w chustę, którą wręczył mężczyźnie. Na płótnie pozostało odbite Jego oblicze. Abgar , gdy zobaczył chustę , uwierzył w
Boskość Jezusa i miał miejsce cud uzdrowienia. Odtąd król Edessy stał się gorliwym wyznawcą Chrystusa.
Z czasem władcy Edessy odeszli od wiary, a oblicze zostało schowane przed wiernymi. Odnaleziono je w 545 roku, gdy miało bronić miasto przed najazdem Persów. Po tym zdarzeniu wystawiono chustę w bramie Edessy, ale nie jako płótno, a jego kopię na desce. W 944 roku cesarz bizantyjski kupił ikonę od emira Edessy (zdobyli miasto Arabowie) i sprowadził je do Konstantynopola. W 1204 r. Konstantynopol zdobyli krzyżowcy i po ikonie wszelki ślad zaginał.
Więcej na ten temat:
http://pl.wikipedia.org/wiki/ Mandylion
http://calun.org/strony/slad/ mandylion.html
http://www.manoppello.eu/ index.php?go=mandylion
Historyczne potwierdzenia tego, że wizerunki Chrystusa pojawiły się już wraz z początku istnienia Kościoła znajdujemy też u innych pisarzy wczesnochrześcijańskich, a paradoksalnie nawet u ikonoklasty Euzebiusza z Cezarei (zm. ok. 340 r)Nie tylko potwierdzał on ich obecność, ale "uważa nawet , że w jego czasach istnieją prawdziwe portrety Chrystusa i apostołów , twierdzi, że sam je widział".(cyt: Ch.Von Schonborn OP, " L'Ikone du Christ. Fondaments theologiques."Frybugr 1976, s. 75. Podaję za
"Ikonografia świętych w prawosławiu" J. Charkiewicza.)

Tradycja głosi, że pierwszą ikonę maryjną napisał św. Łukasz na desce ze stołu , przy którym jadała św. Rodzina. Był to portret Maryi i Jezusa. Swe dzieło podarował przyjacielowi- św. Teofilowi. Po śmierci tego ostatniego, ikona trafiła do Jerozolimy, gdzie odnalazła ją żona cesarza Teodozjusza- Eudokia. Przewieziono dzieło do Konstantynopola i umieszczono w kościele w dzielnicy portowej. Wtedy nazwano ją Hodegetrią- "Tą , która wskazuje drogę".. To obecnie najbardziej rozpowszechniony
wizerunek Maryi. Jednym z jej wariantów jest nasza Matka Boża Częstochowska.
Warto tez poczytać tutaj:
http://www.scmc.pl/scmc/ Haghiosoritissa.html
To kolejna hipoteza dotycząca pierwszego wizerunku Maryi.
W czasach, w których działał Chrystus , żył król Edessy- Abgar V. Gdy władca zachorował na trąd, postanowił szukać ratunku u "cudotwórcy z okolic Jerozolimy" o którym słyszał. Wysłał po niego swego sługę. Jezus jednak nie chciał udać się na dwór Abgara. Sługa postanowił choć namalować Jego portret . Szło mu to nieporadnie. Widząc to ,Chrystus umył twarz w wodzie i wytarł w chustę, którą wręczył mężczyźnie. Na płótnie pozostało odbite Jego oblicze. Abgar , gdy zobaczył chustę , uwierzył w
Boskość Jezusa i miał miejsce cud uzdrowienia. Odtąd król Edessy stał się gorliwym wyznawcą Chrystusa.
Z czasem władcy Edessy odeszli od wiary, a oblicze zostało schowane przed wiernymi. Odnaleziono je w 545 roku, gdy miało bronić miasto przed najazdem Persów. Po tym zdarzeniu wystawiono chustę w bramie Edessy, ale nie jako płótno, a jego kopię na desce. W 944 roku cesarz bizantyjski kupił ikonę od emira Edessy (zdobyli miasto Arabowie) i sprowadził je do Konstantynopola. W 1204 r. Konstantynopol zdobyli krzyżowcy i po ikonie wszelki ślad zaginał.
Więcej na ten temat:
http://pl.wikipedia.org/wiki/
http://calun.org/strony/slad/
http://www.manoppello.eu/
Historyczne potwierdzenia tego, że wizerunki Chrystusa pojawiły się już wraz z początku istnienia Kościoła znajdujemy też u innych pisarzy wczesnochrześcijańskich, a paradoksalnie nawet u ikonoklasty Euzebiusza z Cezarei (zm. ok. 340 r)Nie tylko potwierdzał on ich obecność, ale "uważa nawet , że w jego czasach istnieją prawdziwe portrety Chrystusa i apostołów , twierdzi, że sam je widział".(cyt: Ch.Von Schonborn OP, " L'Ikone du Christ. Fondaments theologiques."Frybugr 1976, s. 75. Podaję za
"Ikonografia świętych w prawosławiu" J. Charkiewicza.)

Tradycja głosi, że pierwszą ikonę maryjną napisał św. Łukasz na desce ze stołu , przy którym jadała św. Rodzina. Był to portret Maryi i Jezusa. Swe dzieło podarował przyjacielowi- św. Teofilowi. Po śmierci tego ostatniego, ikona trafiła do Jerozolimy, gdzie odnalazła ją żona cesarza Teodozjusza- Eudokia. Przewieziono dzieło do Konstantynopola i umieszczono w kościele w dzielnicy portowej. Wtedy nazwano ją Hodegetrią- "Tą , która wskazuje drogę".. To obecnie najbardziej rozpowszechniony
wizerunek Maryi. Jednym z jej wariantów jest nasza Matka Boża Częstochowska.
Warto tez poczytać tutaj:
http://www.scmc.pl/scmc/
To kolejna hipoteza dotycząca pierwszego wizerunku Maryi.
Praca wre! - 13. maja
Spotkaliśmy się 13. maja o godzinie 14.00 i od razu przystąpiliśmy do
działania! Alicja , Łukasz i Radek zajęli się dopracowaniem Reguły, a
pozostali- ikonami. Deski nabierają barw. :)
poniedziałek, 4 maja 2015
Przełom - 29. kwietnia
Dzisiejsze zajęcia były przełomowe - koniec z planowaniem, szkicowaniem, mierzeniem i rozmyślaniem. Prace nad ikoną weszły w poważny etap - grupa gimnazjalna przeniosła szkice na zagruntowaną deskę, a liceum już zaczęło stroić swoją ikonę kolorami. Szczerze mówiąc (pisząc :D) od samego początku czekaliśmy głównie na te chwile.
czwartek, 16 kwietnia 2015
Punkt 15.00 - 15. kwietnia
Po raz kolejny punkt 15:00 spotkaliśmy się na naszym
projekcie,inauguracja zbliża się wielkimi krokami.Praca wre,każdy ma
jakieś zajęcie.Dziś zaczęliśmy pracę nad przenoszeniem rysunków.
Oczywiście nie zabrakło trenowania talentów wokalnych. Opracowanie
szkolnej reguły jest już na finiszu,następne spotkanie przyniesie
ostateczną formę.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
























